.:Strona główna

.:Powrót

:: Historia ruchu śpiewaczego w Piekarach Śląskich. ::

Początki działalności chóru "Halka"


Wędrówkę po piekarskim ruchu śpiewaczym chciałam rozpocząć od przedstawienia historii piekarskiej "Halki". Jak już wspomniałam została utworzona w 1909 roku, od momentu założenia zyskała wielu zwolenników, nie brakowało również chętnych do wstąpienia do chóru. W chwili założenia do chóru prawdopodobnie wstąpiło około 55 albo nawet 100 członków. Liczba ta ulegała jednak ciągłym wahaniom, gdyż w 1910 roku liczyła ona około 39 osób, a już w 1913 - około 69. Ciekawym faktem jest to, iż początkowo członkami chóru byli sami mężczyzni, dopiero 16 marca 1909 roku odbyła się pierwsza próba z udziałem kobiet, które zapisały się na członków chóru. Odtąd próby odbywały się w piekarni Glazowskiego.W początkowym okresie swego istnienia, "Halka" miała spore problemy z lokalem, gdzie mogłyby odbywać się próby. Nie można było wynajmować pomieszczeń u prywatnych właścicieli, gdyż byli szykanowani przez niemiecką policję. Pierwsze próby odbywały się przy domu samego prezesa, a i tak narażeni oni byli na przesladowania. Może dziwić upartość policji niemieckiej, a przykładem niech będzie koncert z lipca 1909 roku, który "Halka" zorganizowała tylko dla członków chóru i nikt spoza niego nie mógł na koncert przyjść. Tymczasem weszli na niego konfidenci wysłani przez niemiecka policję. To spowodowało naruszenie przepisów, które dotyczyły zamkniętych imprez i na członków zarządu nałożono kary. Niejasna jest niestety sytuacja pierwszego zarządu tegoż chóru. Po trzech miesiącach działalności wybrano drugi zarząd "Halki", gdzie prezem został Franciszek Szisler, sekretarzem Paweł Gajda, a skarbnikiem Jan Hanzel.

Obowiązkowym zadaniem każdego towarzystwa śpiewaczego, a zarazem wspaniałym wydarzeniem był udział w zjazdach śpiewaczych. Oprócz tego, codzienną działalnością były wycieczki, wieczory pieśni, czasami organizowano przedstawienia teatralne oraz koncerty i występy z okazji świąt czy też rocznic. Pieniądze pozyskiwane były z obowiązkowych składek członkowskich.

"Halka" po raz pierwszy wystąpiła na zjeździe śpiewaczym w Zadolu w Katowicach 19 września 1909 roku, gdzie wykonała pieśń "Mieszkańcy ziemi". Jego program przewidywał wykonanie 12 pieśni i utworów orkiestralnych. Należy zaznaczyć, że udział w nim brali także chóry z innych miejscowości, np. z Bytomia, Królewskiej Huty, Józefowa, Nowej Wsi, Mikołowa, Załęża.

Jednak w tym okresie "Halka", jak i pozostałe chóry skazane były na szykany ze strony władz pruskich, co w pewnym stopniu wpłynęło paraliżująco na ich żywotność. Dwie kary posypały się na piekarską "Halkę", jako że w lipcu 1910 roku brała udział przy odsłonięciu pomnika grunwaldzkiego w Krakowie. Tam wspólnie z innymi chórami (np. z Bytomia, Chorzowa) odśpiewała "Rotę" Marii Konopnickiej pod dyrygenturą Feliksa Nowowiejskiego. Niestety za ćwiczenie tej oraz innych zakazanych pieśni nałożono karę. Znane były przypadki więzień, zwolnień z pracy członków chóru, a nawet zarządu chóru.

Pomimo tego 8 października 1911 roku "Halka" wzięła udział w kolejnym zjeździe w Zadolu oraz 16 maja 1912 roku, kiedy to zajęła 4 miejsce uzyskując 106 punktów za pieśń "Dalej bracia". Chór otrzymał także wyróżnienie na zjeździe 1 września 1912 roku. Nieco gorzej powiodło się "Halce" 8 czerwca 1913 roku, uzyskała wtedy 56 punktów i niestety nie znalazła się w czołówce.

Bardzo ważne były zjazdy okręgowe, a pierwszy taki zjazd odbył się 17 sierpnia 1913 roku w Józefie pod Piekarami. "Halka" brała udział w drugiej części popisów, śpiewając "Gdyby orłem być" .

Doniosłym i niezwykle ważnym wydarzeniem w życiu "Halki" było ufundowanie własnego sztandaru, na którego zakup zebrano 750 marek. Odbyło się to w maju 1914 roku, a jego uroczyste poświęcenie miało miejsce w Gierałtowicach, ponieważ nie zgodził się na tę uroczystość miejscowy proboszcz. Należy zaznaczyć, że posiadanie swojego sztandaru było wielkim zaszczytem dla każdego śpiewaka.

Prężna działalność "Halki" została bardzo szybko i niespodziewanie przerwana. Był to 1914 rok, kiedy rozpoczęła się pierwsza wojna światowa. Te okrutne wydarzenie przerwało działalność "Halki" na cztery kolejne lata.

Po zakończonej wojnie Ślązacy musieli stawić czoła walce o przyłączenie Śląska do Polski. Wiadomość o wybuchu I powstania śląskiego była z jednej strony zaskoczeniem dla członków chórów, a z drugiej strony natychmiastową reakcją. Część członków "Halki" wzięło udział w powstaniach śląskich.

Pomimo napiętej sytuacji wzięła ona udział w zjeździe śpiewaczym zorganizowanym przez okręg bytomski. Odbył się on 26 września 1920 roku w Rozbarku. "Halka" zdobyła tam 60 punktów, dzięki czemu zajęła trzecie miejsce. Zaś cała działalność tego okresu skupiała się głównie wokół plebiscytu. Właśnie wtedy zapoczątkowano na wielką skalę przedstawienia teatralne. "Halka" przedstawiła m.in. przedstawienia: "Ciotka Karola", "Ulicznik warszawski", a w 1921 roku "Jasełka", "Wesele" Wyspiańskiego i "Sędziowie", a w maju 1922 roku odegrała sztukę "Chata za wsią", której autorem był Jan Kanty Golasiewicz. Przedstawienia te miały charakter patriotyczny, co miało przekonać mieszkańców Piekar do głosowania za przyłączeniem Śląska do Polski. Na uwagę zasługuje także fakt, iż "Halka" wraz z chórem z Radzionkowa była rodzicem chrzestnym sztandaru chóru "Halka" z Kozłowej Góry i brała udział w uroczystościach właśnie z tej okazji, a odbyły się one w listopadzie 1921 roku.

Pełny rozkwit ruchu śpiewaczego Piekar Śląskich, w tym "Halki" nastąpił w okresie międzywojennym.

Agnieszka Mika

Copyright © 2006 Bartosz Makieła & Radek Folta