.:Strona główna

.:Powrót

:: Ciekawostki ornitologiczne ::

W świadomości mieszkańców Piekary często są kojarzone z hałdami i nieużytkami. Jako miejsce szare i nijakie. Jakże niesłusznie! W rzeczywistości nasze miasto przedstawia się pod względem przyrodniczym w zgoła innym świetle.

Często jako wskaźnik jakości środowiska przyjmuje się zróżnicowanie i liczebność ptactwa. Pod tym względem Piekary nie ustępują sąsiednim miastom, a nie jednokrotnie zadziwiają obecnością gatunków rzadkich lub ginących.

Artykuł ma na celu przedstawienie dwóch gatunków, które obecnością swą na terenie miasta zaskoczyły niejednego przyrodnika.

Pierwszym z naszych powodów do dumy jest bekas, a dokładniej bekas kszyk.

Autorzy prowadząc obserwacje przez 3 sezony stwierdzili stałą obecność 5 par. Miejscem lęgowym jest Dolina Brynicy. Bekas to ptak średniej wielkości z rzędu siewkowatych. Jego występowanie ściśle wiąże się z środowiskiem wodno-bagiennym. Gniazdo najczęściej zbudowane jest wśród turzyc, otoczone jest wodą. Bekasy najlepiej obserwować od maja do czerwca, kiedy to zaczynają się spektakularne gody. Wtedy to można obserwować samce, które wzlatują do góry, zatrzymują się na moment, po czym opadają wydając charakterystyczne "beeeee" beczenie (stąd nazwa bekas).

Bekasy podlegają ścisłej ochronie. Obszar ich najliczniejszego występowania to Biebrzański Park Narodowy. Ptak ten dość liczny jest w naszym w kraju, aczkolwiek jego miejsca lęgowe są rzadkością.


Drugim gatunkiem rzadkim w skali Europy jest występujący u nas derkacz. Autor stwierdził 2 pary lęgowe w Kozłowej Górze (obserwacje trwały od 2000-2005) które stale pojawiały się w mieście. Derkacz to bardzo ciekawy ptak z rodziny chruścieli. Wielkością przypomina gołębia. Derkacze posiadają szaro-brązowe upierzenie, co w powiązaniu ze środowiskiem, w którym żyją czyni je praktycznie niewidocznymi (derkacze preferują środowiska łąkowe).

O derkaczu większa część przyrodników może powiedzieć: łatwiej usłyszeć niż zobaczyć. No, więc jak rozpoznać derkacza? Głos derkacza jest jednym z najbardziej charakterystycznych głosów ptaków: przypomina dźwięk grzebienia pocieranego o kant stołu. Derkacza nie można pomylić z żadnym innym ptakiem, gdy usłyszymy ten charakterystyczny głos to wsłuchajmy się chwilę, bo już nie długo (we wrześniu) jego właściciel wyleci w daleką podróż... do Afryki.

Obydwa gatunki wpisane zostały do Ptasiej Dyrektywy na mocy, której ich siedliska powinny być pod szczególną ochroną (teoria... w praktyce ignoruje się przepisy).

A przecież miasto wiele by skorzystało otaczając opieką miejsca lęgowe rzadkich ptaków (tym bardziej że w są to miejsca traktowane jako nieużytki lub inne tereny nie nadające się pod wykorzystanie gospodarcze). W dobie olbrzymiego nagłośnienia działań proekologicznych objęcie opieką i ustanowienie ochrony na terenach gdzie występują rzadkie gatunki mogłoby z jednej strony przyczynić się do olbrzymiej promocji miasta a z drugiej do pozyskania niezbędnych środków unijnych na rzecz ochrony środowiska.


Czy wiele potrzeba? Nie! Wystarczy troszeczkę chęci, wiedzy i przede wszystkim dobrej woli.

mgr Adam Szczepańczyk
mgr Roman Holewa
Copyright © 2006 Bartosz Makieła & Radek Folta